Kilka postów temu wspomniałam, że jeśli dostanę się na wymarzone studia, to zorganizuję niespodziankę.
Few posts ago I mentioned that if I get to my dreamed studies, I would have a spurprise for you.
Nadszedł więc czas na niespodziankę, czyli I Kajkoszowe Candy:)
Do wygrania to, co widać na zdjęciu (oprócz serwetki), czyli:
- filcowa broszka-kwiat
- filcowe kolczyki
- kolczyki ze szklanych koralików
- szydełkowa bransoletka
- kulka przepięknej, kwitnącej herbaty "Liliowa baśń"
- najprawdopodobniej dorzucę jeszcze jakieś słodyczowe i/lub herbaciane pyszności:)
ZAPOMNIAŁAM DODAĆ, ŻE kolor kulkowych kolczyków i bransoletki można będzie zmienić na inny dostępny
So this is the moment for my 1st candy!
You can will everything what's in the picture (apart the napkin)
- felted brooch "flower"
- felted earrings
- earrings made of glass beads
- bracelet
- 1 ball of flowering tea "lily fairytale"
- it's likely that I'll also add something sweet and/or tea :)
I FORGOT TO ADD THAT you'll be able to choose onother colour of ball earrings and bracelet if it'll possible;)
Zasady takie jak zawsze, czyli
1) komentarz pod tym postem
2) dla posiadających bloga: podlinkowany banerek w pasku bocznym bloga
3) dla nie-blogujących: podanie adresu email
Zapisy do 20 sierpnia, losowanie 21
* Nie trzeba, ale było by mi bardzo miło, gdybyście zechcieli dołączyć do obserwatorów:)
!Wysyłka na terenie Europy:)
Rules just like everytime
1) comment below this post
2) if you have a blog, add this banner to sidebar
3) if you don't have a blog, write your email-address
Entries till 20,08, drawing lots the next day
* You don't have to, but I would be really pleased if you become follower of this blog
! Shipping area - Europe only!:)
Kajkosz ma sobie więcej z czarownicy niż z damy, a już najwięcej to ze złośliwej wiedźmy;) Rękodzieło mnie fascynuje i czepiam się niemal wszystkiego. A to, czego się czepię, zostanie uwiecznionej tutaj, bo... bo tak! :)
Kajkosz - yep, that's me - is more a witch than a lady, and the mostly is an ironic hag;) Handicraft is what fascinates me, I catch almost everything. And what i catch has to be showed here, because... because! ;)
A jeśli któryś z wytworów Kajkosza Cię oczarował i chcesz go mieć - napisz!
And if one of Kajkosz's works charms you and you want to have it - write to me!
>>>kajamakuch@gazeta.pl<<<
czwartek, 12 lipca 2012
niedziela, 8 lipca 2012
Kwiaty! Flowers!
Naprawdę nie mam pojęcia, dlaczego nie pokazałam ich wcześniej, zrobiłam się chyba w połowie czerwca. To moje pierwsze filco-kwiaty i dobrze wiem, że nie są idealne. Ale najgorsze też chyba nie są?
I don't really know why I didn't show them earlier, I made them... in mid-June I suppose.
My first felted flowers, they're not perfect, I know. But they're not that bad, are they?
Chyba potrzebuję managera, który za mnie sprzedawał by moje wytwory;) Moje zdolności marketingu i autopromocji są baaardzo marne.
I think I need a manager who will sell my works;) My skills and marketing and self-promotion aren't good.
Błagam, powiedzcie co zrobić z tymi upałami? Jasne jest czas na zimę, musi być też czas na lato, ale to-to to już naprawdę przesada! Swoją drogą, nieźle sprawdzają się mrożona kawa (dzięki Ci, Kico, za inspirację!:)) i herbata Pu-erh;)
Hey, tell me please, how to lower temperature! I know there is time for winter and for summer, but last days are really too hot. Btw, ice-coffe (thanks for Kica for inspired me;)) and pu-erh tea are nice drinks in time of heats like that;)
I don't really know why I didn't show them earlier, I made them... in mid-June I suppose.
My first felted flowers, they're not perfect, I know. But they're not that bad, are they?
Następną rzeczą, której nie wiem, jest dlaczego nie zrobiłam zdjęć tyłów, są równie kolorowe. Ah tak, to przecież Kajkosz i Kajkoszowa głowa
And I don't know why I didn't made photos of flowers' backs, they're nice and colourful too. Yeah, that's me and my head;)Chyba potrzebuję managera, który za mnie sprzedawał by moje wytwory;) Moje zdolności marketingu i autopromocji są baaardzo marne.
I think I need a manager who will sell my works;) My skills and marketing and self-promotion aren't good.
Błagam, powiedzcie co zrobić z tymi upałami? Jasne jest czas na zimę, musi być też czas na lato, ale to-to to już naprawdę przesada! Swoją drogą, nieźle sprawdzają się mrożona kawa (dzięki Ci, Kico, za inspirację!:)) i herbata Pu-erh;)
Hey, tell me please, how to lower temperature! I know there is time for winter and for summer, but last days are really too hot. Btw, ice-coffe (thanks for Kica for inspired me;)) and pu-erh tea are nice drinks in time of heats like that;)
Percival Schuttenbach - Pani zabiła pana
niedziela, 1 lipca 2012
Sznury
A raczej szydełkowych sznurów ciąg dalszy, nie ostatni, bo kolejne już w produkcji:
Next part of crochet beaded bracelets. Next part, but not last one
Wodna, z Toho 8o: Trans-Rainbow-Frosted Lt Sapphire i SL Frosted Crystal, 6o Transparent Cobalt i bezimiennych 11o.
"Water" Toho 8o: Trans-Rainbow-Frosted Lt Sapphire i SL Frosted Crystal, 6o Transparent Cobalt and <i don't know it's name> 11o ;)
Wiosenna, wesoła, ale chyba brak jej "pazura";) Toho 8o Celyon Celery (miałam go strasznie dużo, cały czas próbuję wykończyć), Trans Rainbow Frosted Lemon i Transparent Frosted Sugar Plum.
Spring, cheerful, but it could have something more definite, couldn't it? Toho 8o Celyon Celery (I had so many beads in this colour, I'm still trying to use it all), Trans Rainbow Frosted Lemon and Transparent Frosted Sugar Plum.
Zielono - czarna, jedna z pierwszych, ale dopiero teraz doczekała się wykończenia i mojej pierwszej w życiu kuleczki (wiem, że na kuleczki powinny być koraliki 11o, ale nie mam odpowiedniej żyłki). Wszystko z Opaque Jet, SL Frosted Green Emerald i Transparent Beach Glass Green, 8o oczywiście;)
Green&Black, one of my first ones, but I finished it few days ago. And here's my first beaded ball:) It should be made of beads 11o, but I don't have suitable gimp). Ball and bracelet made of Opaque Jet, SL Frosted Green Emerald i Transparent Beach Glass Green, 8o of course;)
A, zapomniałabym, bransoletki nr 2 i 3 są wykonane wg wzorów nieocenionej Weraph:) A kuleczka dzięki jej tutkowi.
Bracelets no. 2 and 3 made with modulas by Weraph, and ball with her tutorial:)
Piosenka (smętna, ale ładna) z serialu, który ostatnio namiętnie oglądam, Heartland (ciekawa fabuła, i dużo, dużo koni!:) )
The song (a bit slow, but nice) from the series with I'm currently watchnig, Heatrland. (I recommend, interesting plot and many, many beutiful horses;))
Matthew Barber - where the river bends
If I made any mistakes in English version, I'm really sorry! It's so hot that my brain stops working;)
Next part of crochet beaded bracelets. Next part, but not last one
Wodna, z Toho 8o: Trans-Rainbow-Frosted Lt Sapphire i SL Frosted Crystal, 6o Transparent Cobalt i bezimiennych 11o.
"Water" Toho 8o: Trans-Rainbow-Frosted Lt Sapphire i SL Frosted Crystal, 6o Transparent Cobalt and <i don't know it's name> 11o ;)
Wiosenna, wesoła, ale chyba brak jej "pazura";) Toho 8o Celyon Celery (miałam go strasznie dużo, cały czas próbuję wykończyć), Trans Rainbow Frosted Lemon i Transparent Frosted Sugar Plum.
Spring, cheerful, but it could have something more definite, couldn't it? Toho 8o Celyon Celery (I had so many beads in this colour, I'm still trying to use it all), Trans Rainbow Frosted Lemon and Transparent Frosted Sugar Plum.
Zielono - czarna, jedna z pierwszych, ale dopiero teraz doczekała się wykończenia i mojej pierwszej w życiu kuleczki (wiem, że na kuleczki powinny być koraliki 11o, ale nie mam odpowiedniej żyłki). Wszystko z Opaque Jet, SL Frosted Green Emerald i Transparent Beach Glass Green, 8o oczywiście;)
Green&Black, one of my first ones, but I finished it few days ago. And here's my first beaded ball:) It should be made of beads 11o, but I don't have suitable gimp). Ball and bracelet made of Opaque Jet, SL Frosted Green Emerald i Transparent Beach Glass Green, 8o of course;)
A, zapomniałabym, bransoletki nr 2 i 3 są wykonane wg wzorów nieocenionej Weraph:) A kuleczka dzięki jej tutkowi.
Bracelets no. 2 and 3 made with modulas by Weraph, and ball with her tutorial:)
Piosenka (smętna, ale ładna) z serialu, który ostatnio namiętnie oglądam, Heartland (ciekawa fabuła, i dużo, dużo koni!:) )
The song (a bit slow, but nice) from the series with I'm currently watchnig, Heatrland. (I recommend, interesting plot and many, many beutiful horses;))
Matthew Barber - where the river bends
wtorek, 26 czerwca 2012
Kuleczki w kropeczki
No bo skoro biedroneczki mogą, to czemu nie kuleczki? Daję upust swoim twórczym chuciom;) Powstało kilka nowości, ale postanowiłam Was nie zamęczać i jakoś to podzielić na kilka części.
Tutaj są 4 pary kolczyków z filcowych kul wyszytych koralikami w soczystych, letnich kolorach. W sumie to całkiem fajna zabawa, choć szycie i wyszywanie zawsze było dla mnie problemem:)
Some small balls with dots; 4 pairs of earrings in bright colours, great for the summer:
Te są baaardzo różowe, choć na zdjęciu wydają się raczej czerwone. Koraliki to Toho 8o (troszkę za duże) Transparent Frosted Sugar Plum.
Około 3 cm średnicy (nie wiedziałam, że tak trudno zmierzyć kulę;))
This ones are reaaally pink, although in the photo they seem to be more red, with violet Toho 8o Transparent Frosted Sugar Plum.
Each ball's diameter is about 3 cm (I didn't know measuring ball can be so difficult;))
Zielone, bo ja lubię zielony;) Do filcorków znów Tohy 8o w kolorze Transparent Beach Glass Green, i jeszcze drewniane kuleczki.
Bez bigli mają nieco ponad 4 cm.
Green ones, bcoz I like green. Also with Toho 8o Transparent Beach Glass Green and wooden beads.
Without earwires they're a little bit more than 4 cm.
Ha, tutaj już więcej szaleństwa, bo Tohy w dwóch rozmiarach, co dało ciekawy efekt. 8o Trans-Rainbow-Frosted Lt Sapphire i 11o, bodaj Transparent Light Sapphire, ale pewna nie jestem, bo gdzieś się zapodział woreczek.
3 cm bez bigli.
They're crazier;) Toho in 2 sizes (the effect is nice) 8o Trans-Rainbow-Frosted Lt Sapphire and 11o (probably) Transparent Light Sapphire - I'm not sure.
3 cm without earwires.
Znów zielone, naszyte są 11o Transparent Capri Blue, które dla mnie są mało "blue";) I jakaś szklana kulka do pełni szczęścia.
Jakieś 3,5 cm długości.
Green again, with 11o Transparent Capri Blue which, IMO, is not really "blue"; and glass bead.
About 3,5 cm.
Wszystkie są u mnie, gdyby ktoś miał na któreś chętkę, niech pisze:)
If you want to buy a pair, feel free to write:)
Omnia - I don't speak human
It's so true, isn't it?
Prawdziwe, prawda?
Niedługo wyniki matur a potem rekrutacji na studia. Tak sobie pomyślałam, że jeśli dostanę się na te wymarzone to poczynię dla Was jakąś niespodziankę ;)
In few days I'll know reasults of my final exams, and then studies enrollment. So, if I'll get into my dreamed studies, I'll have something for you:)
czwartek, 21 czerwca 2012
Tulipanowa kremowa
/Creamy tulip
Serweta dla mamy (obiecany prezent na Dzień Matki, zrobiony w czerwcu). Właściwie to skończyłam ją już jakiś czas temu, ale mimo wszechogarniającej nudy nie mogłam się zebrać do pisania.
Z kordonka pokazywanego w ostatnim poście, a wzór STĄD
A tablecloth for my mum (I promised her it as a present on Mother's Day and made... in June;)). Actually I have finished it few days ago, but, altough boredom, I didn't show.
The emblem is a bit bulgling, I wanted to show you in the photo. It looks quite nice:)
66cm średnicy i prawie cały kordonek, chyba z 500 metrów. Jest duża, chyba moja największa, ale i tak chcę zrobić coś jeszcze większego:)
66cm of diameter, I used about 500 meters of cord. It's big, probalby the biggest I've ever done, but I want something even bigger:)
Nudzi mi się tak, że ciągle coś tworzę, dlatego przygotujcie się na wysyp zdjęć. I jak zawsze nie mogę usiedzieć w jednej technice. Chyba już tak mam:)
I'm so bored that all the time I'm creating, so prepare yourself for rush of photos. And, as always I can't stay in one technique:)
Dziś letnie przesilenie, Kupalnocka, magiczny moment. Śpiewajmy i tańczmy, to tryumf Słońca! Śpiewajmy bogom!
Today is the day of Summer Solstice, a magical moment of the year. Sing and dance, it's Sun's tryiumph! Sing for gods!
Serweta dla mamy (obiecany prezent na Dzień Matki, zrobiony w czerwcu). Właściwie to skończyłam ją już jakiś czas temu, ale mimo wszechogarniającej nudy nie mogłam się zebrać do pisania.
Z kordonka pokazywanego w ostatnim poście, a wzór STĄD
A tablecloth for my mum (I promised her it as a present on Mother's Day and made... in June;)). Actually I have finished it few days ago, but, altough boredom, I didn't show.
Z psem w tle:)
With my dog in the background:)
Wzór jest nieco wypukły, co próbowałam pokazać na zdjęciu. Całkiem uroczo to wygląda:)The emblem is a bit bulgling, I wanted to show you in the photo. It looks quite nice:)
66cm średnicy i prawie cały kordonek, chyba z 500 metrów. Jest duża, chyba moja największa, ale i tak chcę zrobić coś jeszcze większego:)
66cm of diameter, I used about 500 meters of cord. It's big, probalby the biggest I've ever done, but I want something even bigger:)
Nudzi mi się tak, że ciągle coś tworzę, dlatego przygotujcie się na wysyp zdjęć. I jak zawsze nie mogę usiedzieć w jednej technice. Chyba już tak mam:)
I'm so bored that all the time I'm creating, so prepare yourself for rush of photos. And, as always I can't stay in one technique:)
Dziś letnie przesilenie, Kupalnocka, magiczny moment. Śpiewajmy i tańczmy, to tryumf Słońca! Śpiewajmy bogom!
Today is the day of Summer Solstice, a magical moment of the year. Sing and dance, it's Sun's tryiumph! Sing for gods!
Atmasfera - Fly away
czwartek, 7 czerwca 2012
O Eponie / About Epona
W ostatnim poście obiecałam Wam, że opowiem, kim była Epona. Niezbyt dobry ze mnie bard i opowiadacz, ale Nurrgula stale inspiruje mnie historiami w swoich notkach, więc postaram się jak najlepiej:)
Usiądźmy więc wygodnie, najlepiej z filiżanką dobrej herbaty:
In previous post I promised to tell you about Epona. I'm not a bard and also I'm not good at telling stories, but Nurrgula inspires me all the time with great stories on her blog. So I'll do my best.
Let's st comfortably, with a cup of good tea:
Epona była jednym z najważniejszych bóstw celtyckich. Uosabiała jednocześnie cechy solarne, jak i chroniczne. To bogini koni, a samo jej imię oznacza klacz. I właśnie jako siwa klacz była przedstawiana, lub jako kobieta karmiąca z ręki dwa konie, najczęściej klacz i źrebię; czasem też trzymała róg obfitości, owoc lub niemowlę.
Epona was one of the most important celtic gods. She personified solar features as well as chronic ones. She's goddes of horses, her name means mare. And
she was presented as white mare or a woman feeding two horses: mare and her colt; sometimes she
was holding horn of plenty, a fruit or a baby.
Podejrzewa się również, iż Epona mogła być przewodniczką dusz, stąd mógł towarzyszyć jej kruk lub pies.
Wiecie, że jej kult pojawił się w Cesarstwie Rzymskim za sprawą legionistów, którzy byli pod wielkim wrażeniem jeździeckich umiejętności Celtów?
She was naked or wearing long, white robe.
It is supposed that Epona could be guide of souls, so a dog or a raven could accompany her.
Do you know that cult of Epona appeard in The Roman Empire because of soldiers who were impressed by Celt's horse riding skills?
Działo się to dawno temu, gdy po ziemi, oprócz
zwykłych łudzi, przechadzali się nieśmiertelni bogowie
lasów, jezior, strumieni, gór. Wśród nich delikatną
urodą wyróżniała się jasna Epona,
której posłuszny był każdy koń, nawet najdzikszy
rumak. Jeździła ona polnymi i leśnymi ścieżkami
na siwej klaczy, za którą biegł nieodmiennie rozbrykany
źrebak.Epona mijała sioła i warowne grody, goszczono ją
w strzelistych zamkach, a wszędzie doglądała i leczyła
konie. Na ludzi nie zwracała uwagi.
It toke place long time ago, when, aprat ordinary people,
around the ground were walking immortal gods of forsets, lakes,
streams, mountains. Among them, with her gentle beauty stood in fair Epona,
whom every horse, even the most wild was obedient to.
She was horse riding through forests and fields with her white mare,
behind who was runnig her colt.
Epona was passing villages and fortified cities;
she was a guest in soaring castles, everywhere she was overseeing and curing horses.
She didn't care about people.
Tak zaczyna jedną ze swoich baśni Jagoda, bohaterka powieści "Czarownica z Radosnej" Zofii Staniszewskiej, którą nawiasem polecam na te kilka wolnych dni. Bardzo lekkie, przyjemne czytadło, w którym nieobce nam są domowe czary, obrzędy i medytacje w Mrocznym Zagajniku.
This is the begging of a tale in Zofia Staniszewska's novel("Czarownica z Radosnej"). It's good and easy to read book, great for free time. The author tells us about normal, young woman, but we'll also read about her homemade witchcraft, rituals and meditation in Dark Copse. Unfortunately it's not translated into English.
Długo szukałam jakichś mitów, opowieści, które mogłabym Wam przytoczyć, ale nie znalazłam nic prócz tych krótkich informacji (no, książkę przeczytałam sama:)). Może źle szukałam, dlatego, jeśli coś znacie - podpowiedzcie! :)
For long time I was searching for some stories or myths which I could to tell you, but I haven't found anything apart this short information, only the novel I read myself. Maybe my searching method were wrong:) So, if you know something - tell me:)
Nie jest siwa, ale przynajmniej klacz;) Ubolewam, że jest bardzo nietowarzyska i próba jazdy byłaby samobójstwem.
She's not white, but at least it's a mare:) I'd like to horseriding with this horse, but she's not friendly and it would be suicide;)
Zapomniałabym! To moja przyjaciółka na najbliższe dni. Niestety, jest tyle wzorów, że sama już nie wiem, który wybrać:)
Ooh, I forgot! This is my new friend for coming days. There is so many patterns that I don't know which one choose!
Usiądźmy więc wygodnie, najlepiej z filiżanką dobrej herbaty:
In previous post I promised to tell you about Epona. I'm not a bard and also I'm not good at telling stories, but Nurrgula inspires me all the time with great stories on her blog. So I'll do my best.
Let's st comfortably, with a cup of good tea:
Epona była jednym z najważniejszych bóstw celtyckich. Uosabiała jednocześnie cechy solarne, jak i chroniczne. To bogini koni, a samo jej imię oznacza klacz. I właśnie jako siwa klacz była przedstawiana, lub jako kobieta karmiąca z ręki dwa konie, najczęściej klacz i źrebię; czasem też trzymała róg obfitości, owoc lub niemowlę.
Epona was one of the most important celtic gods. She personified solar features as well as chronic ones. She's goddes of horses, her name means mare. And
she was presented as white mare or a woman feeding two horses: mare and her colt; sometimes she
was holding horn of plenty, a fruit or a baby.
z googla/ from google graphics
Była naga lub odziana w długą, białą szatę (czyżby nawiązanie do kapłanek? O tym nigdzie nie czytałam, ale tak przypuszczam).Podejrzewa się również, iż Epona mogła być przewodniczką dusz, stąd mógł towarzyszyć jej kruk lub pies.
Wiecie, że jej kult pojawił się w Cesarstwie Rzymskim za sprawą legionistów, którzy byli pod wielkim wrażeniem jeździeckich umiejętności Celtów?
She was naked or wearing long, white robe.
It is supposed that Epona could be guide of souls, so a dog or a raven could accompany her.
Do you know that cult of Epona appeard in The Roman Empire because of soldiers who were impressed by Celt's horse riding skills?
Działo się to dawno temu, gdy po ziemi, oprócz
zwykłych łudzi, przechadzali się nieśmiertelni bogowie
lasów, jezior, strumieni, gór. Wśród nich delikatną
urodą wyróżniała się jasna Epona,
której posłuszny był każdy koń, nawet najdzikszy
rumak. Jeździła ona polnymi i leśnymi ścieżkami
na siwej klaczy, za którą biegł nieodmiennie rozbrykany
źrebak.Epona mijała sioła i warowne grody, goszczono ją
w strzelistych zamkach, a wszędzie doglądała i leczyła
konie. Na ludzi nie zwracała uwagi.
It toke place long time ago, when, aprat ordinary people,
around the ground were walking immortal gods of forsets, lakes,
streams, mountains. Among them, with her gentle beauty stood in fair Epona,
whom every horse, even the most wild was obedient to.
She was horse riding through forests and fields with her white mare,
behind who was runnig her colt.
Epona was passing villages and fortified cities;
she was a guest in soaring castles, everywhere she was overseeing and curing horses.
She didn't care about people.
Tak zaczyna jedną ze swoich baśni Jagoda, bohaterka powieści "Czarownica z Radosnej" Zofii Staniszewskiej, którą nawiasem polecam na te kilka wolnych dni. Bardzo lekkie, przyjemne czytadło, w którym nieobce nam są domowe czary, obrzędy i medytacje w Mrocznym Zagajniku.
This is the begging of a tale in Zofia Staniszewska's novel("Czarownica z Radosnej"). It's good and easy to read book, great for free time. The author tells us about normal, young woman, but we'll also read about her homemade witchcraft, rituals and meditation in Dark Copse. Unfortunately it's not translated into English.
Długo szukałam jakichś mitów, opowieści, które mogłabym Wam przytoczyć, ale nie znalazłam nic prócz tych krótkich informacji (no, książkę przeczytałam sama:)). Może źle szukałam, dlatego, jeśli coś znacie - podpowiedzcie! :)
For long time I was searching for some stories or myths which I could to tell you, but I haven't found anything apart this short information, only the novel I read myself. Maybe my searching method were wrong:) So, if you know something - tell me:)
Nie jest siwa, ale przynajmniej klacz;) Ubolewam, że jest bardzo nietowarzyska i próba jazdy byłaby samobójstwem.
She's not white, but at least it's a mare:) I'd like to horseriding with this horse, but she's not friendly and it would be suicide;)
Zapomniałabym! To moja przyjaciółka na najbliższe dni. Niestety, jest tyle wzorów, że sama już nie wiem, który wybrać:)
Ooh, I forgot! This is my new friend for coming days. There is so many patterns that I don't know which one choose!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
