Kajkosz ma sobie więcej z czarownicy niż z damy, a już najwięcej to ze złośliwej wiedźmy;) Rękodzieło mnie fascynuje i czepiam się niemal wszystkiego. A to, czego się czepię, zostanie uwiecznionej tutaj, bo... bo tak! :)
Kajkosz - yep, that's me - is more a witch than a lady, and the mostly is an ironic hag;) Handicraft is what fascinates me, I catch almost everything. And what i catch has to be showed here, because... because! ;)

A jeśli któryś z wytworów Kajkosza Cię oczarował i chcesz go mieć - napisz!
And if one of Kajkosz's works charms you and you want to have it - write to me!
>>>kajamakuch@gazeta.pl<<<

piątek, 3 lutego 2012

Trochę szkła poproszę

Ach, słodkie lenistwo;) A tak naprawdę powinnam zakopać się w książkach i nie wychylać nosa do końca maja.
Dziś chciałabym się pochwalić wisiorem, który w założeniu miał być jednym z takich kolczyków. Wyszło jak zwykle ;)

W tle widać nowe kolczyki, trochę taki kolczykowy żart:


Kiedyś mały Kajkosz bardzo pragnął takich szklanych, kwiatowych dzwoneczków. I dzwoneczki bardzo długo wisiały w  pokoju i dzwoniły, a potem poszły w zapomnienie. Aż tu się któregoś razu rzuciły w oczy. I tak powstały kwiatowe kolczyki, posądzane przez niektórych o bycie abażurami :]

 Jeszcze bransoletka, która tez ma za sobą odrobinę historii, ale o niej innym razem, ze zdjęciami na których może uda się złapać ten cudny odcień granatu :) 
I będzie jeszcze więcej szkła, i nie tylko, ale przecież nie mogę wrzucić wszystkiego w jeden post.

A zamiast piosenki całe radio: Finnish Underground Radio