Kajkosz ma sobie więcej z czarownicy niż z damy, a już najwięcej to ze złośliwej wiedźmy;) Rękodzieło mnie fascynuje i czepiam się niemal wszystkiego. A to, czego się czepię, zostanie uwiecznionej tutaj, bo... bo tak! :)
Kajkosz - yep, that's me - is more a witch than a lady, and the mostly is an ironic hag;) Handicraft is what fascinates me, I catch almost everything. And what i catch has to be showed here, because... because! ;)

A jeśli któryś z wytworów Kajkosza Cię oczarował i chcesz go mieć - napisz!
And if one of Kajkosz's works charms you and you want to have it - write to me!
>>>kajamakuch@gazeta.pl<<<

czwartek, 3 maja 2012

"Oby niebo nie zawaliło nam się na głowy..."

Pamięta ktoś jeszcze wodza Galów z kreskówek o Asterixie i Obelixie? Tak właśnie mawiał. I takie jest moje życzenie, ale cóż ja mogę... Idę przeżywać osobisto-zbiorowy dramat rocznika '93.
 Trzymajcie kciuki, Panie i Panowie, wrócę z tarczą lub na tarczy.
:)
Koń.
Koń jaki jest, każdy widzi.

5 komentarzy:

Tuome pisze...

powodzenia :)

Asfina pisze...

zawsze istnieje opcja ostateczna, "pod tarczą" ;)
Pozdrawiam!

Lacrima pisze...

No i ????

Magdalena Marszalik pisze...

bardzo dziekuje za odwiedziny i miły komentarz:)


www.magdalenamarszalik.blogspot.com

Anonimowy pisze...

Łącze się w bolu, rocznik93 ;)