Kajkosz ma sobie więcej z czarownicy niż z damy, a już najwięcej to ze złośliwej wiedźmy;) Rękodzieło mnie fascynuje i czepiam się niemal wszystkiego. A to, czego się czepię, zostanie uwiecznionej tutaj, bo... bo tak! :)
Kajkosz - yep, that's me - is more a witch than a lady, and the mostly is an ironic hag;) Handicraft is what fascinates me, I catch almost everything. And what i catch has to be showed here, because... because! ;)

A jeśli któryś z wytworów Kajkosza Cię oczarował i chcesz go mieć - napisz!
And if one of Kajkosz's works charms you and you want to have it - write to me!
>>>kajamakuch@gazeta.pl<<<

czwartek, 20 września 2012

Samochodzik / My little car

Pomarańczowego prezentu część II, ostatnia.  Skoro prezent miał być podziękowaniem dla kierowcy, to przynajmniej jedna część musiała być związana z jego największym hobby, prawda? I tu przyszła z pomocą Kasiulka, która właśnie zamieściła na swoim blogu opis wykonania takiegoż małego automobilu. Miał być nieco krzywy i fikuśny, ale wyszedł aż za bardzo;) Rzadko robię szydełkiem maskotki i takie zabaweczki, więc ujawnił się brak wprawy. Na szczęście chyba to nie przeszkadza obdarowanemu.
Second, last part of orange gift. The gift was for a driver so at least one part of it should have been connected with his biggest hobby. That day Kasiulka posted instruction of that little car  on her blog. I planned it to be a little bit warped and ridiculous, but not as much as it actually is. I rarely crochet toys like this so I'm not proficient. Luckily the owner doesn't care:)

Kasiu, pięknie Ci dziękuję za opis! Bez Ciebie nie byłoby tego krzywulca:)


Parę usłyszanych przypadkiem nut przywołało na myśl ten duet. Ogólnie nie przepadam za muzyką "po polsku", ale czasem można, dla odmiany. No i to, czego słucham dziś poza tym pewnie mnie przypadłoby Wam do gustu:)
I thought about this duet after hearing piece of another melody in the radio. In general I don't really like polish music, but sometimes I can listen some songs with pleasure. And things I'm listening to today could not be in your style;)  

Kiedyś nie doceniałam map googla. Teraz podróżuję po Poznaniu:) Wiecie, że idąc z mieszkania na uczelnię będę przechodzić przez dwa parki? Cudnie! :) W ogóle chwilowo strach odkładam na bok i zaczynam czekać z niecierpliwością. Nie mam zbyt wielkich oczekiwań co do konkretów (ludzi, uczelni itp.) ale samo miasto już mnie zachwyca i czuję, że nie będę się nudzić:)
Earlier I haven't valued google maps. Now I'm sightseeing Poznań:) You know that going from appartament to university I go through 2 parks? Wonderful!:) I try to stop fear and start looking forward. I don't have many expectations for university or people, but the city fascinates me and I sure I won't be bored there:)

5 komentarzy:

Kasia pisze...

Poznawanie nowego miejsca jest zawsze fascynujące. :) Ja sobie wyrobiłam zmysł orientacji w ten sposób, a był on u mnie wręcz zerowy. :D

Cieszę się, że opis się przydał. :) Samochodzik wyszedł uroczy. Brawo :) Przynajmniej wiem, że opis jest zrozumiały :D

Pozdrawiam,
Kasia.

Renka pisze...

Uroczy ten samochodzik :)
Popieram Kasię - nowe miejsca są zawsze ciekawe i w pewien sposób fascynujące:)
Pozdrawiam :)

Nurrgula pisze...

W Poznaniu na pewno będzie wspaniale, spędziłam tam kilka wspaniałych chwil, mam znajomych, których bardzo cenie i lubię. Na pewno sobie poradzisz i będzie wspaniale! A automobil jest przeuroczy! Właśnie taki niby krzywy, nieidealny jest...idealny. :)

Anonimowy pisze...

I truly wanted to write down a quick remark to thank you for these pleasant secrets you are showing at this website. My time-consuming internet lookup has at the end been rewarded with really good know-how to go over with my contacts. I ‘d express that we readers actually are undoubtedly blessed to dwell in a fantastic community with many outstanding individuals with insightful concepts. I feel rather grateful to have used the web site and look forward to tons of more cool times reading here. Thank you once more for all the details.

Tuome pisze...

jakie fajne autko ^^