Kajkosz ma sobie więcej z czarownicy niż z damy, a już najwięcej to ze złośliwej wiedźmy;) Rękodzieło mnie fascynuje i czepiam się niemal wszystkiego. A to, czego się czepię, zostanie uwiecznionej tutaj, bo... bo tak! :)
Kajkosz - yep, that's me - is more a witch than a lady, and the mostly is an ironic hag;) Handicraft is what fascinates me, I catch almost everything. And what i catch has to be showed here, because... because! ;)

A jeśli któryś z wytworów Kajkosza Cię oczarował i chcesz go mieć - napisz!
And if one of Kajkosz's works charms you and you want to have it - write to me!
>>>kajamakuch@gazeta.pl<<<

środa, 24 lipca 2013

Pęczek drutu

Niby mnie nie ma, ale jakby trochę jestem. W pełni oddaję się wakacyjnemu lenistwu, czytelnictwu i nie-mam-półfabrykatów-ani-pomysłów-ctwu. 


Takie dwie bransoletki. Na szydełku, z drutu. O!
Do tego wymieszane koraliki Toho+Knorrki (czerwona) i mieszanka niewiadomoczego z dawnych czasów (zielona).

Zawsze to jakaś odmiana, prawda? 

Pozdrawiam wakacyjnie! :)

2 komentarze:

FairyWitch pisze...

Mi kojarzy się z kolczugą ^^ fajny pomysł. W sumie zawsze się dziwiłam jak można szydełkować drutem, ale jak widać można :D

kajkosz pisze...

Ja też... Dopóki nie zaczęłam :D