Kajkosz ma sobie więcej z czarownicy niż z damy, a już najwięcej to ze złośliwej wiedźmy;) Rękodzieło mnie fascynuje i czepiam się niemal wszystkiego. A to, czego się czepię, zostanie uwiecznionej tutaj, bo... bo tak! :)
Kajkosz - yep, that's me - is more a witch than a lady, and the mostly is an ironic hag;) Handicraft is what fascinates me, I catch almost everything. And what i catch has to be showed here, because... because! ;)

A jeśli któryś z wytworów Kajkosza Cię oczarował i chcesz go mieć - napisz!
And if one of Kajkosz's works charms you and you want to have it - write to me!
>>>kajamakuch@gazeta.pl<<<

czwartek, 8 sierpnia 2013

Druciak w kolorze blue

Jak na razie ostatnia z drucikowych bransoletek.


Czy z okazji 100 posta powinnam zrobić jakiś rachunek sumienia? 
Cóż, wiem, że nie jestem mistrzem regularności, moje zdjęcia nie zabijają, a tworom czasem brakuje polotu. 
Ale taka już chyba moja natura ;)
Nie mogę też obiecać poprawy, ale obiecuję próbę poprawy.

Chociaż... ten post jest ostatnim automatem z serii i mam nadzieję, że do czasu jego publikacji stworzę coś nowego, wartego pokazania :)

5 komentarzy:

Tuome pisze...

śliczna bransoletka :)
btw. a cóż ja mogę powiedzieć... z regularnością do kitu, zdjęcia kiepskie, i praktycznie same odtwórcze prace :P

agulla pisze...

Śliczne te druciki!

pomieszane-poplątane pisze...

Śliczna:)

pomieszane-poplątane pisze...

Śliczna:)

Anna Mulczyńska pisze...

Nie wiem, dlaczego, ale ta bransoletka skojarzyła mi się z... biżuterią syreny. Jakby była upleciona z morskiej pianki i wodorostów.