Kajkosz ma sobie więcej z czarownicy niż z damy, a już najwięcej to ze złośliwej wiedźmy;) Rękodzieło mnie fascynuje i czepiam się niemal wszystkiego. A to, czego się czepię, zostanie uwiecznionej tutaj, bo... bo tak! :)
Kajkosz - yep, that's me - is more a witch than a lady, and the mostly is an ironic hag;) Handicraft is what fascinates me, I catch almost everything. And what i catch has to be showed here, because... because! ;)

A jeśli któryś z wytworów Kajkosza Cię oczarował i chcesz go mieć - napisz!
And if one of Kajkosz's works charms you and you want to have it - write to me!
>>>kajamakuch@gazeta.pl<<<

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Sto nóg miała

a daleko nie zaszła... :) Gąsienica mała. 
Nasz związek trwał dość krótko, w sobotę ją wykończyłam, w niedzielę posłałam w świat. 


Zrobiona z czarnych 11o, nebulowych magatam i czerwonych knorrków. 
Knorrki były kupione dawno temu, oszczędzam je, bo teraz w Empikach widzę same nudne resztki. Ktoś wie, dlaczego? Innych koralików jest sporo, ale drobnicy coraz mniej a czasem i wcale nie ma.


3 komentarze:

Tuome pisze...

fajny robaczek wyszedł :D

Nurrgula pisze...

I ten robaczek ma fajne kolory, takie przenikająco-mieniące. :)

Alojka pisze...

świetnie wygląda, kolory świetnie się przenikają