Kajkosz ma sobie więcej z czarownicy niż z damy, a już najwięcej to ze złośliwej wiedźmy;) Rękodzieło mnie fascynuje i czepiam się niemal wszystkiego. A to, czego się czepię, zostanie uwiecznionej tutaj, bo... bo tak! :)
Kajkosz - yep, that's me - is more a witch than a lady, and the mostly is an ironic hag;) Handicraft is what fascinates me, I catch almost everything. And what i catch has to be showed here, because... because! ;)

A jeśli któryś z wytworów Kajkosza Cię oczarował i chcesz go mieć - napisz!
And if one of Kajkosz's works charms you and you want to have it - write to me!
>>>kajamakuch@gazeta.pl<<<

wtorek, 15 lutego 2011

Wyznania nie-miłosne

Walentynek już od dawna nie obchodzę, ale są takie sytuacje, kiedy trzeba zrezygnować z przyzwyczajeń.
W ramach miłości do anime i animowych bohaterów Domi-chan dostała ode mnie (a właściwie to od Naru, bo to on jest główną postacią, moimi rękoma zrobiony) drobny prezent:


Ze scrapowaniem mam bardzo niewiele wspólnego ;)  na dodatek zdałam sobie sprawę, że po ostatniej akcji mam same resztki papierów, gadżetów, a nawet kleju.
Ale się starałam! A tym, co ja dostałam od Domi-chan, pochwalę się, jak już będę miała aparat (tu zdjęcia robione przez samą adresatkę prezentu)
Pozdrawiam ciepło!

Brak komentarzy: